Aktualności

ZATRZYMANI ZA HANDEL NARKOTYKAMI

Data publikacji 12.06.2026

Ponad 250 gramów białej skrystalizowanej substancji, blisko 180 gramów suszu konopi innych niż włókniste, tabletki nieznanego pochodzenia, młynki, wagi i ponad 23 tysiące złotych zabezpieczyli podlascy kryminalni. Zatrzymali do tej sprawy także 2 mężczyzn. Obaj usłyszeli zarzuty wprowadzania do obrotu znacznej ilości środków odurzających i decyzją sądu najbliższe 3 spędzą w areszcie. Grozi im teraz do 12 lat pozbawienia wolności.

Kryminalni z komendy wojewódzkiej wspólnie z funkcjonariuszami zajmującymi się zwalczaniem przestępczości narkotykowej komendy wojewódzkiej i miejskiej zatrzymali 2 mężczyzn, którzy zajmowali się handlem narkotykami. Funkcjonariusze zabezpieczyli także 260 gramów białej skrystalizowanej substancji, 178 gramów suszu konopi innych niż włókniste, tabletki niewidomego pochodzenia, młynki do rozdrabniania suszu roślinnego, telefony, wagi precyzyjne, zgrzewarkę próżniową oraz ponad 23 tysiące złotych. Starszy z zatrzymanych, 38-latek, narkotyki trzymał na działce rekreacyjne. Natomiast jego młodszy kolega część miał przy sobie, a część przechowywał w domu w opakowaniach po "słodkich niespodziankach". Nie były to pierwsze zatrzymania do tej sprawy. Dwa miesiące wcześniej mundurowi zatrzymali 28-latka, który nabywał narkotyki, a następnie ważył je i porcjował w celu dalszej odsprzedaży. W jego miejscu zamieszkania policjanci natomiast znaleźli i zabezpieczyli blisko 2,5 kilograma środków odurzających, w tym prawie 600 gramów ziela konopi innych niż włókniste, ponad 50 gramów haszyszu, ponad 1850 gramów klofedronu oraz ponad 3000 złotych. 28-latek decyzją sądu został aresztowany na 3 miesiące. W przypadku dwóch pozostałych, 38-latka i jego o 10 lat młodszego kolegi, którym Prokurator Prokuratury Rejonowej Białystok - Południe w Białymstoku przedstawił zarzuty wprowadzania do obrotu znacznej ilości środków odurzających, sąd również zastosował 3 miesięczny areszt. Za to przestępstwo kodeks karny przewiduje do 12 lat pozbawienia wolności. 

 

Powrót na górę strony