Aktualności

Zatrzymani za pobicie - trafili do aresztu

Data publikacji 19.06.2026

Na 3 miesiące do aresztu trafiło dwóch mężczyzn, którzy pobili 58-latka i grozili, że go spalą. Po tym zabronili mu opuszczać mieszkanie. Do działania podjudzały ich partnerki, które śmiały się z poszkodowanego. Cała czwórka usłyszała zarzuty pobicia, którego następstwem było spowodowanie ciężkiego uszczerbku na zdrowiu, a 36 i 32-latek dodatkowo zarzut wywierania wpływu na osobę poprzez groźby i pozbawienie wolności, oba w warunkach recydywy.

Nad ranem dyżurny białostockiej komendy otrzymał zgłoszenie, że na osiedlu Piasta pod przedszkolem leży zakrwawiony, prawdopodobnie nietrzeźwy mężczyzna. Na miejsce pojechali policjanci z białostockiej patrolówki. Był tam mężczyzna, który potrzebował pomocy medycznej. 58-latek trafił na oddział ratunkowy. Dwa dni później po wyjściu ze szpitala zgłosił się do policjantów z białostockiej dwójki i powiedział, że został pobity przez dwóch mężczyzn. Pracujący nad sprawą śledczy z Komisariatu Policji II ustalili, że pokrzywdzony został pobity w swoim mieszkaniu na zakrapianej alkoholem domówce. Jego 52-letnia partnerka zaprosiła na imprezę również czworo swoich znajomych. W pewnym momencie jeden z mężczyzn zaczął bić pięściami 58-latka po głowie, następnie wyciągnął go z łóżka na korytarz i ciągnął po podłodze. Dołączył do niego drugi i razem kopali po głowie leżącego na podłodze 58-latka. Na korytarz wyszły też partnerki napastników, które ich podjudzały i śmiały się z poszkodowanego mężczyzny. Chwilę później siłą posadzili go na krześle w kuchni i zabronili opuścić mieszkanie. Grozili, że go spalą, jeśli zgłosi całą sprawę policjantom. 58-latek potrafił opisać jedynie ich wygląd, nie wiedział jak się nazywają. Kryminalni ustalili tożsamość i miejsce przebywania napastników i ich partnerek. Okazali się nimi 36 i 32-latek oraz 24 i 28-latka. Cała czwórka, jak się okazało, wciąż przebywała w mieszkaniu pobitego mężczyzny. Tam zostali zatrzymani. Nie było tam już jego partnerki, gdyż dzień wcześniej została zatrzymana, bo była poszukiwana do odbycia kary 6 miesięcy pozbawienia wolności za uszkodzenie mienia. W czasie zatrzymania wyszło na jaw, że 36-latek poszukiwany jest przez sąd do odbycia kary 1,5 roku pozbawienia wolności za znęcanie. Obaj mężczyźni usłyszeli dwa zarzuty: zarzut pobicia, którego następstwem było spowodowanie ciężkiego uszczerbku na zdrowiu oraz zarzut wywierania wpływu na osobę poprzez groźby i pozbawienie wolności, oba w warunkach recydywy. Partnerki napastników usłyszały zarzut pobicia, którego następstwem było spowodowanie ciężkiego uszczerbku na zdrowiu. Zatrzymani mężczyźni decyzją sądu trafili na 3 miesiące do aresztu. Całej czwórce grozi kara do 10 lat pozbawienia wolności, natomiast w warunkach recydywy kara może zostać zwiększona o połowę.

Powrót na górę strony