20-latek zatrzymany z marihuaną i mefedronem
Policjanci z Oddziału Prewencji Policji w Białymstoku zatrzymali 20-latka, który posiadał przy sobie narkotyki. Mundurowi zabezpieczyli łącznie 11 gramów marihuany oraz mefedronu. Mężczyzna usłyszał zarzut posiadania środków odurzających. Za to przestępstwo grozi kara do 3 lat pozbawienia wolności.
Do zdarzenia doszło na jednej z ulic w Białymstoku. Policjanci z Oddziału Prewencji Policji zauważyli młodego mężczyznę, który na ich widok odrzucił opakowanie po gumach do żucia, a następnie schował saszetkę pod jednym z zaparkowanych pojazdów. Mężczyzna nie reagował na wezwania policjantów do zatrzymania się i zaczął uciekać. Jednak po chwili był już w ich rękach. Podczas dalszych czynności policjanci zabezpieczyli odrzucone opakowanie oraz saszetkę. Jak tylko zajrzeli do środka od razu wiedzieli, dlaczego mężczyzna próbował pozbyć się tych rzeczy. Znaleźli tam susz roślinny i skrystalizowaną substancję. Wstępne badanie wykazało, że były to marihuana i mefedron. Policjanci zabezpieczyli 11 gramów narkotyków. 20-latek tłumaczył policjantom, że narkotyki znalazł. Mężczyzna został zatrzymany i usłyszał zarzut posiadania środków odurzających. O dalszym losie 20-latka zdecyduje sąd. Za posiadanie środków odurzających lub substancji psychotropowych grozi kara do 3 lat pozbawienia wolności.