29-latek usłyszał zarzut kradzieży szczególnie zuchwałej
Funkcjonariusze białostockiego oddziału prewencji zatrzymali 29-latka podejrzanego o kradzież szczególnie zuchwałą. Mężczyzna miał podejść do nastolatka i oskarżyć go o kradzież telefonu. Następnie wyrwał mu plecak, grożąc przedmiotem przypominającym pałkę teleskopową.
Policjanci otrzymali zgłoszenie o kradzieży plecaka na jednym z osiedli w Białymstoku. Z relacji zgłaszającego wynikało, że podszedł do niego nieznany mężczyzna i oskarżył go o kradzież telefonu komórkowego. 16-latek, chcąc wyjaśnić sytuację, otworzył swój plecak i pokazał jego zawartość. W środku znajdował się między innymi jego telefon. Wtedy mężczyzna miał wyrwać mu plecak i wyjąć przedmiot przypominający pałkę teleskopową. Przestraszony nastolatek uciekł, a 29-latek oddalił się w kierunku pobliskiego bloku. Mundurowi, którzy przyjechali na miejsce, rozpoczęli poszukiwania podejrzanego. Po chwili, na osiedlowym parkingu, zauważyli mężczyznę odpowiadającego rysopisowi. Miał przy sobie skradziony plecak, jednak telefonu komórkowego już w nim nie było. Podczas czynności tłumaczył funkcjonariuszom, że tego samego dnia, grupa osób miała ukraść mu telefon. Jak twierdził, zauważył 16-latka i uznał, że może być jedną z osób odpowiedzialnych za kradzież. Zatrzymany wyjaśniał, że podszedł do nastolatka, ponieważ chciał odzyskać swoją własność. 29-letni białostoczanin został zatrzymany i usłyszał zarzut kradzieży szczególnie zuchwałej. Za to przestępstwo grozi mu kara do 8 lat pozbawienia wolności.