Nielegalne pistolety, rewolwery, amunicja zatrzymane podczas działań JAD SEE
Policjanci z Komendy Wojewódzkiej Policji w Białymstoku znaleźli i zabezpieczyli nielegalną broń oraz proch strzelniczy i amunicję. Zatrzymali do tej sprawy 3 osoby. Trzech mężczyzn usłyszało już zarzuty posiadania bez wymaganego zezwolenia broni palnej. Sprawa jest rozwojowa i po uzyskaniu opinii biegłego zarzuty mogą usłyszeć także inne osoby. Za to przestępstwo kodeks karny przewiduje do 8 lat pozbawienia wolności.
Policjanci z Wydziału Kryminalnego i Wydziału Dochodzeniowo-Śledczego Komendy Wojewódzkiej Policji w Białymstoku przy wsparciu kontrterrorystów z białostockiego SPKP, weszli do kilkunastu domów i mieszkań na terenie województwa podlaskiego, gdzie znajdowała się nielegalna broń i amunicja. Funkcjonariuszy w czynnościach tych wsparli także przewodnicy psów służbowych wraz z czworonogami z komend miejskich z Suwałk i Łomży. W wyniku tej realizacji, która odbyła się w ramach międzynarodowych działań "JAD SEE" dotyczących zwalczania przemytu oraz nielegalnego handlu i produkcji broni palnej, kryminalni znaleźli i zabezpieczyli 18 sztuk broni palnej krótkiej - pistolety i rewolwery, pistolet maszynowy, 5 strzelb myśliwskich, 4 sztucery, 4 wiatrówki i kuszę. Poza tym tłumiki, kolby z zamkami, lufy wraz z komorami nabojowymi, 3 puszki prochu strzelniczego, blisko 8000 sztuk amunicji różnego kalibru oraz prawie 125000 złotych i 20000 dolarów. Nielegalna broń była pochowana w rożnego rodzaju skrytkach, między innymi w ścianach budynków. Mundurowym w znalezieniu tego arsenału pomagali czworonożni funkcjonariusze wyspecjalizowani w tropieniu materiałów pirotechnicznych. Część zabezpieczonej amunicji składowana była w wiadrach, puszkach, kartonach, pudełkach i reklamówkach. Policjanci znaleźli także 322 paczki nielegalnych papierosów. Do tej sprawy funkcjonariusze zatrzymali trzech mężczyzn. Usłyszeli zarzuty posiadania broni palnej bez wymaganego zezwolenia, istotnych części tej broni oraz amunicji. Sprawa jest rozwojowa i po uzyskaniu opinii biegłego, zarzuty mogą usłyszeć także inne osoby. Za to przestępstwo kodeks karny przewiduje do 8 lat pozbawienia wolności.