Strona używa plików cookies, aby ułatwić użytkownikom korzystanie z serwisu oraz do celów statystycznych. Jeśli nie blokujesz tych plików, to zgadzasz się na ich użycie oraz zapisanie w pamięci urządzenia. Pamiętaj, że możesz samodzielnie zarządzać cookies, zmieniając ustawienia przeglądarki. Brak zmiany ustawienia przeglądarki oznacza wyrażenie zgody.

Aktualności

Twierdził, że to nie on kierował pojazdem

Data publikacji 04.03.2025

Policjanci patrolujący centrum Białegostoku zwrócili uwagę na zaparkowaną mazdę z włączonym silnikiem. W środku nikogo nie było, co wzbudziło ich podejrzenia. Jak się okazało, właściciel pojazdu był poszukiwany przez sąd i miał zakaz prowadzenia pojazdów.

Funkcjonariusze ustalili, że autem kierował 40-letni mieszkaniec Białegostoku, który od pewnego czasu unikał odpowiedzialności za nieopłacone grzywny. Sąd Rejonowy w Białymstoku skazał go na 15 dni aresztu, jednak mógł uniknąć odsiadki, opłacając karę w kwocie 1500 złotych. Skorzystał z tej możliwości, ale to nie zakończyło jego problemów. Podczas interwencji mężczyzna próbował przekonać policjantów, że samochód prowadziła jego żona. Ta wersja szybko upadła, gdy mundurowi sprawdzili nagrania z monitoringu, które jednoznacznie wskazały, że za kierownicą siedział właśnie 40-latek. Teraz za swoje nieodpowiedzialne zachowanie mieszkaniec Białegostoku odpowie przed sądem. Za złamanie sądowego zakazu grozi kara pozbawienia wolności do lat 5.

Powrót na górę strony