Konfiskata samochodu za jazdę w stanie nietrzeźwości
Policjanci z białostockiego oddziału prewencji zatrzymali do kontroli Jeepa, którego kierowca miał blisko 2 promile alkoholu w organizmie. Za to przestępstwo grozi kara do 3 lat pozbawienia wolności. W przypadku 61-latka mundurowi zastosowali też procedurę konfiskaty samochodu.
Mundurowi z Oddziału Prewencji Policji w Białymstoku zatrzymali do kontroli Jeepa. Kierujący pojazdem miał problemy z utrzymaniem prostego toru jazdy, co zwróciło uwagę mundurowych. Na miejscu kierowcy siedział 61-letni mieszkaniec powiatu białostockiego. Funkcjonariusze sprawdzili stan trzeźwości 52-latka. Okazało się, że mężczyzna miał blisko 2 promile alkoholu w organizmie. Kierujący przyznał się mundurowym, że zanim wsiadł za kierownicę pił alkohol. Za to przestępstwo grozi mu do 3 lat pozbawienia wolności. Kierowca stracił prawo jazdy, stracił też samochód. Zgodnie z przepisami, które weszły w życie w marcu poprzedniego roku, należące do mężczyzny auto uległo konfiskacie.
